PODRÓŻE: SANTORINI

 Lecąc na Santorini w sezonie możecie wybrać loty czarterowe. Jednak poza sezonem jedyną opcją jest przesiadka - my pierwszą mieliśmy w ...

 Lecąc na Santorini w sezonie możecie wybrać loty czarterowe. Jednak poza sezonem jedyną opcją jest przesiadka - my pierwszą mieliśmy w Atenach, a powrotną w Machesterze.
 Na wyspie przemieszczaliśmy się quadem. Nawet nie wiecie, jak wiele jest w stanie się na nim pomieścić. Załadować dwie walizki, plecak, duża torebka to żaden problem. 
 Wyspa jest mała, a quadem dojedziecie w każdy zakątek. Największym plusem jest możliwość zatrzymania się w każdej chwili i podziwiania wspaniałych widoków - podróż wydłuża się conajmniej dziesięciokrotnie.
 Pierwszego dnia po przyjeździe wybraliśmy się na południowy kraniec wyspy - Red Beach. To plaża, do której trzeba dojść stromymi schodami i kamienistymi drogami. Woda jest błękitna, a plaża rzeczywiście czerwona.
Po kilku godzinach na plaży dopada nas mały głodek, więc udajemy się coś zjeść. Sałatka grecka, souvlaki, tzatziki, pita, musaka - grecka kuchnia ma wiele do zaoferowania, ale zjecie tutaj również dobre makarony i owoce morza.
Ceny jedzenia na wyspie są bardzo różne. Od pity z souvlaki (czyli taki grecki kebab w wersji luxury) na głównej ulicy w stolicy wyspy do restauracji do naprawdę drogich miejsc (to zwłaszcza te z pięknymi widokami, ale nie zawsze).
 Następnego dnia wybraliśmy się na rejs statkiem. W programie wycieczki było zwiedzanie wulkanu oraz ciepłe źródła. Po 7km pieszej wycieczki na wulkanie w japonkach, popłynęliśmy do ciepłych źródeł. Zanim do nich dopłynęliśmy musieliśmy wskoczyć do jeszcze chłodego morza i przepłynąć około 5 minut. Ciepłe źródła, których dno pokrywało błoto okaże się rajem dla waszych facetów, zwłaszcza, jeśli mają Shrekowe zapędy :)
Statek wypływał ze starego portu. Można do niego dojść tzw. drogą osłów, czyli przez kręte schody liczące 600 stopni. Niektórzy wybierają na tę drogę przejażdżkę osłem, ale nam szkoda tych zwierzaków. Stoi ich około 140, ale świadomość ludzi o traktowaniu tych osiołków jest na tyle duża, że mało kto korzysta z transportu na osiołku. Druga opcja to kolejka górska, której kosz to 6 euro za osobę w jedną stronę.
 Po wyprawie na statku wybraliśmy się na jedzenie w porcie. To tam znajdziecie kilka lokalnych knajpek.

Gdy jesteście na Santorini dość długo i już większość zobaczyliście to zawsze możecie udać się na plażę. My polubiliśmy Yalos, na dodatek było to blisko od naszego hotelu. Razem ze znajomymi kilka godzin leżeliśmy na plaży i chillowaliśmy przy winku i truskawkach, a później udaliśmy się na wielką grecką ucztę.
 Santorini to przede wszystkim magiczne zachody słońca. Znacie je z wielu pocztówek. Według nas najpiękniejsze są w Firze. W słynnej Oia są co prawda popularne wiatraki, jednak trudno znaleźć miejsce z dobrym widokiem, bo już kilka godzin przed zachodem zajmują je grupki azjatów.
Rezerwując hotel na Santorini zorientujecie się, że hotele na wchodzie wyspy są tańsze, a na zachodzie droższe. Jednak chcąc zaoszczędzić proponuję wybrać nocleg na wschodzie, gdzie nie ma zachodów słońca, bo jak już wspomniałam wyspa jest malutka, więc przedostanie się na drugą stronę zajmie wam kilka minut. Jednak rezerwując nocleg można trafić na prawdziwą perełkę i widok z pocztówek podziwiać z jacuzzi.

ZOBACZ RÓWNIEŻ

2 komentarze

  1. jak nazywał się Wasz hotel?
    Byłam na jednodniowej wycieczce w Santorinii z Krety, super wspominam, pływanie w wulkanie, widoki... chętnie bym pojechała tam na dłużej

    OdpowiedzUsuń
  2. Proszę doradźcie, który kolor i model byście wybrały mk jet set travel czy mk mercer large satchel i kolor pearl grey czy dove? Ja mysle bardziej o klasyku jet set travel Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń