Chciałabym was ze sobą na chwilkę zabrać do Manekina, czyli poznańskiej naleśnikarni, która ma swoje lokale także w Toruniu, Bydgoszczy, Gdańsku i Łodzi. W Poznaniu manekin położony jest w sercu miasta- Starym Mieście, pare kroków od Starego Browaru i ul. Półwiejskiej. Swoje oczy możemy rozkoszować świetnym wystrojem, a podniebienie bajecznym jedzeniem. Oprócz typowych dla naleśnikarni dań w menu znajdziemy także np. żurek podany w chlebie, sałatki z łososiem grillowanym czy krem z borowików. Ja jednak polecam przede wszystkim spróbować naleśników, bo jest w czym wybierać, są słodkie, wytrawne, zapiekane, ziemniaczane, primavera, wegetariańskie, a nawet znajdziemy spaghetti naleśnikowe. Ceny również nie należą do najwyższych, bo możemy się pożądanie najeść już od 6zł. Strasznie żałuję, że restauracja jest tak daleko usytuowana od mojego domu, bo gdyby było bliżej jadałabym tam codziennie.
Adres: ul. Kwiatowa 3, Poznań
Strona internetowa: http://manekin.pl











Wyżej naleśnik z jabłkami, cynamonem i sosem czekoladowym.


Wyżej naleśnik z marynowanym łososiem i pastą twarogową (mój faworyt).





Żurek podawany w chlebie.




Klasyk wśród naleśników- z nutellą.

I na koniec naleśnik meksykański, piekielnie ostry!



Adres: ul. Kwiatowa 3, Poznań
Strona internetowa: http://manekin.pl











Wyżej naleśnik z jabłkami, cynamonem i sosem czekoladowym.


Wyżej naleśnik z marynowanym łososiem i pastą twarogową (mój faworyt).





Żurek podawany w chlebie.




Klasyk wśród naleśników- z nutellą.

I na koniec naleśnik meksykański, piekielnie ostry!






Aż zgłodniałam ;)
OdpowiedzUsuńZapraszam do siebie na konkurs !
http://www.rockglamfashion.blogspot.com/
Ale mi zrobiłaś smaka, nie tylko na naleśnika, ale też na wizytę w Poznaniu :) Klimatyczne miejsce!
OdpowiedzUsuńDokładnie :) Mam takie same odczucia :), poza tym kuszące ceny! Wyslę tam swoją M., żeby zobaczyła co i jak :)
UsuńPozdrawiam,
A.
2bigcitylifes.blogspot.com
Jak jeszcze mieszkałam w Toruniu uwielbiałam tam chodzić :) Wystrój, klimat, pyszne naleśniki i meeega dużo ludzi.
OdpowiedzUsuńŚwietne buty :)
super miejsce :)
OdpowiedzUsuńMniam, mniam,nie mogę oderwać wzroku od tych naleśników!
OdpowiedzUsuńmam smaczka na żurek :D
OdpowiedzUsuńgenialny post :) masz świetne buty :)
OdpowiedzUsuńPiękne miejsce.
OdpowiedzUsuńKurczę, za każdym razem patrzę na Twoją cerę - masz idealną, chyba mało kto ma tak ładną :)
Wszystko potwierdzam! Równie urokliwa jest bydgoska odsłona, u nas tylko nieco inny wystrój - połączenie bieli i lawendy, w sam raz na nadchodzącą wiosnę! Ja jeszcze bym dodała pyszną lasagne naleśnikową zapiekaną w piecu mmmm... aż zgłodniałam ;)
OdpowiedzUsuńŻurek w chlebie - rewelacja!
OdpowiedzUsuńświetne :)
OdpowiedzUsuńO mniam, naleśnik z jabłkami! <3 poza tym piękne wnętrze :)
OdpowiedzUsuńmniam mniam mniam, i sztyblety piękne!
OdpowiedzUsuńaaaaaaaaaaaaaaa
OdpowiedzUsuńhahhahah wszystkim na fejsie piszesz zara? jakby nie było innych sklepów ,to ,że kupujesz 50% taniej ciuchy stamtąd bo ktos pracuje , to myślisz ,że każdy tak robi hahahhahha
OdpowiedzUsuńAnonimowy (09:18AM): Współczuję Ci, naprawdę Ci współczuję, tylko nie wiem czego, małego rozumku, czystej głupoty czy może braku zajęć? Bo widzę, że nie masz co robić skoro wypisujesz jakieś bezsensowe komentarze. Jak masz problem to tutaj ani na facebooka nie zaglądaj, nikt Cię siłą nie zatrzymuje!
OdpowiedzUsuńPS. Nie mam nikogo w zarze, a pracownicy mają 15% rabatu, nie 50 :)
DZIĘKUJĘ ZA KOMENTARZE :)
tak jasne ,a cioteczka to co hhahaaha
OdpowiedzUsuńNie wiem skąd taka informacja :D ;o?
OdpowiedzUsuńzobacz te te osoby MAJĄ WŁASNY STYL np : http://karlascloset.blogspot.com/ ,http://madamejulietta.blogspot.com/ a nie są manekinami zary z jedną torebką pilewicz (która nie ma w sobie nic ciekwaego)
OdpowiedzUsuńsłodkie okulary,czadowe miejsce
OdpowiedzUsuńdobrze Ci w tych okularach :)
OdpowiedzUsuńtak, uwielbiam, choć znam tylko ten Gdański!!!
OdpowiedzUsuńPrzyjemne miejsce!
OdpowiedzUsuńpiekne miejsce, sliczne zdjecia a co do nalesnikow to moge jest w duzej ilosci ;)
OdpowiedzUsuńMożliwe, że już pisałaś gdzieś, ale jestem ciekawa ile masz lat? Twoje stylizacje sprawiają, że ciężko określić Twój wiek tylko po wyglądzie :)
OdpowiedzUsuńBardzo lubię Cię wtych oprawkach :)
OdpowiedzUsuńAle piękny wystrój!
OdpowiedzUsuńbyłam tam raz i jadłam naleśnika z fetom pomidorem i oliwkami- PRZEPYSZNY! dzisiaj znowu tam idę!! :)))
OdpowiedzUsuńuwielbiam Manekina i jestem częstym gościem w Bydgoszczy!
OdpowiedzUsuńnie radze jeść Rafaello z lodami, bo wiórki kokosowe wyglądają jak czosnek i jest do tego taki mdlący sos waniliowy , że nie uda ci się zjeść całego naleśnika (zmarnowane 12,50[chyba tyle]).
OdpowiedzUsuńI jeszcze lody waniliowe ,ale niezbyt pasują do naleśnika.
Ale naleśnikarnia świetna , polecam !
urocza torba, jakiej marki ? + w jakiej cenie, o ile mogę zapytać? :)
OdpowiedzUsuń