Postanowiłam nieco urozmaicić mojego bloga, dlatego będą się tu pojawiać nie tylko posty modowe ale także kulinarne i urodowe.
Dzisiaj przygotowałam dla was recenzję różowego jajeczka, gąbeczki do nakładania podkładu, różu w kremie, korektora- beauty blendera. Używają go m.in. makijażyści Heidi Klum, Kim Kardashian, Beyonce, Shakira. Recenzje tego produktu pojawiły się w setkach filmików na youtube, a także postach na blogach. Skoro więc tyle osób używa tego małego, różowego cudeńka, to musi coś w tym być. Jednymi z największych zalet beauty blendera jest to, że zużywamy o wiele mniej podkładu niż zwykle, a pomalowana twarz nie wygląda jak maska, tylko naturalnie. Dla osiągnięcia profesjonalnego rezultatu producent radzi namoczyć gąbeczkę w zimnej wodzie, odcisnąć i osączyć w ręcznik, sprawdza się to przy delikatnym kryciu, jeśli potrzebujemy mocnego krycia (ja tego nie potrzebuję) to nie potrzeba tego robić. Jeśli chcemy jak najdłużej utrzymać gąbeczkę 'przy życiu' należy ją myć po każdym użyciu. Najlepiej zrobić to za pomocą specjalnego płynu, ale jeśli go nie posiadacie, możecie to zrobić za pomocą zwykłej wody. Podsumowując, według mnie jest to świetna alternatywa dla nakładania podkładu pędzlami czy palcami i jeśli chcecie wypróbować coś nowego to bardzo wam go polecam!





Jak mniej podkładu, to ta gąbka go nie wchłania?
OdpowiedzUsuńmnie troszkę przeraża jego cena ;/
OdpowiedzUsuńchyba też sobię go kupię, bo jesteś drugą blogerką, która o tym pisze i go poleca. :)
OdpowiedzUsuńja też się zastanawiam właśnie nad tym..:))
Usuńcoraz więcej osób go poleca, chyba się na niego skuszę
OdpowiedzUsuńgdzie go kupiłaś ?
świetna rzecz! :) Ile masz lat?? :)) + bardzo ładnie ci bez okularów ;)
OdpowiedzUsuńteż mam i polecam, nawet najtańszy podkład nałożony beauty blenderem będzie świetnie wyglądał :))
OdpowiedzUsuńdobry pomysł z urozmaiceniem;]
OdpowiedzUsuńfajna sprawa:) chyba muszę sobie taki sprawić :) proszę o podpowiedź gdzie taki można zdobyć :)
OdpowiedzUsuńCzego to ludzie nie wymyślą, ale z różnych opinii wynika, że to się na prawdę sprawdza. Myślę, że i ja też się skuszę i zobaczymy :)
OdpowiedzUsuńpozdrawiam
Jestem zachwycona Twoją cerą, wow! piękny kolor pomadki :)
OdpowiedzUsuńHej :) Byłabyś zainteresowana spotkaniem bloggerek z Poznania które miałoby odbyć sie w ferie? Czekam na odpowiedź
OdpowiedzUsuńUważam, że podkład jest Ci absolutnie niepotrzebny. Jesteś bardzo młoda i masz ładną cerę. Za to kreski na oczach to coś co fajnie podkreśli Ci oczy i warto to poćwiczyć ;)
OdpowiedzUsuńsyglada na fajna;)
OdpowiedzUsuńaleksandra-fortuna.blogspot.com
Pięknie wyglądasz bez okularów ! ;-)
OdpowiedzUsuńa jaka jest cena tego cudenka? gdzie go mozna dostac? (mowie o sklepach, zeby dotknac i zobaczyc :)) myslisz,ze u wszytkich moze sie sprawdzic? jakos nie ufam tego rodzaju innowacjom, choc nigdy nie probowalam i moze nie powinnam tak mowic :)
OdpowiedzUsuńja jakoś nie przepadam, za żadnym innym sposobem nakładania podkłądu niż palcami - wtedy mam pewność, że go dobrze rozsmaruje itp. próbowałam już paroma pędzlami/gąbkami ( tego jajeczka akurat nie miałam nigdy w rękach :P ) nakładać fluid, ale zawsze wracałam do tradycyjnego rozwiązania - rozprowadzania dłonią :)
OdpowiedzUsuńBez gustu: Trochę wchłania, ale i tak zużycie jest znacznie mniejsze
OdpowiedzUsuńCiuchowa: beautyblender.net.pl
Alice: Raczej nie
anies: na co dzień nie używam :)
sisterstyle: są różne zestawy, zobacz na stronie
DZIĘKI ZA KOMENTARZE! :*
chetnie bym go przetestowala
OdpowiedzUsuńtrochę z innej beczki, pierścionki są z Pandory?
OdpowiedzUsuńA(09:23AM): Nie, z YES'a
OdpowiedzUsuńDZIĘKUJĘ ZA KOMENTARZE